Pro-tipy szyciowe & Ashen Dresses

Emilia
Co jakiś czas dostaję pytania odnośnie szycia. Omówienie wszystkich technik i problemów w jednym poście jest w zasadzie niemożliwe, ale zebrałam kilka pro-tipów, których zastosowanie wyniosło moje szycie na wyższy poziom. 
  • Prasowanie każdego szwu. Może się wydawać, że to drobiazg, ale to naprawdę bardzo wpływa na finalny wygląd. Ja mam zawsze przy maszynie małe żelazko podróżne i jest to dla mnie najwygodniejsza opcja.
  • Szpilkowanie. Nie ma dla mnie nic bardziej irytującego niż materiał rozjeżdżający się podczas szycia. Dlatego zabezpieczam szpilkami wszystko co się da.
  • Fastrygowanie. Przy szyciu takich drobnych elementów jak np. kołnierzyki zamiast szpilek używam fastrygi, czyli wstępne, niedbałe przyszycie elementów ręcznie. Zajmuje dosłownie chwilę, a zaoszczędziło mi wiele nerwów :)
  • Zapoznanie się ze swoją maszyną. Nie wiem jak to wygląda u innych, ale ja ucząc się szyć po prostu wzięłam kawałek materiału i zaczęłam szyć. Wiedziałam tylko gdzie jest pedał i wahadło szycia wstecznego. Dopiero później zajrzałam do instrukcji- i bardzo mi to pomogło. Jest tam mnóstwo informacji na temat ustawień ściegów i konserwacji maszyny. 
  • Papier śniadaniowy. Czasami przy szyciu bardzo małych elementów lub bardzo cienkich tkanin maszyna lubi mi zjeść początek robótki- wsuwa go do bębenka. Dlatego w takich przypadkach podkładam pod spód cienki papier śniadaniowy. Transporter dzięki temu przesuwa materiał równomiernie i nic nie wpada do bębenka. 
  • Jeśli już tworzycie własne wykroje to warto zapoznać się z podstawami konstrukcji odzieży. Oczywiście u lalek nie musi to być tak porządnie skonstruowane jak dla ludzi. Ja mam starą książkę "Burda- szycie jest łatwe", w której jest dużo porad jak przerobić wykrój, aby był dobrze dopasowany. Widziałam, że ostatnio Burda wydała gazetkę o takiej samej nazwie- co prawda jest tam mniej informacji niż w książce, ale wciąż jest bardzo przydatna. 
Warto pamiętać, że nauka szycia to bardzo długi proces. Ja szyję ponad 4 lata, a dopiero miesiąc temu wypracowałam sobie taką metodę szycia kołnierzyków, która wygląda estetycznie, a kołnierzyki są symetryczne. Za każdym razem, gdy myślę, że już odkryłam wszystko co mogłam, wpadam na nowy, lepszy pomysł. Przede wszystkim trzeba dużo szyć i uczyć się na własnych błędach.  :)

Coby nie było tak nudno pokażę Wam sukienki, nad którymi spędziłam kilkadziesiąt godzin- ale było warto. Są to moje pierwsze sukienki, w których udało mi się ładnie wszyć kołnierzyki- to mój mały sukces. Poza tym namęczyłam się też przy małych zakładkach na górze i przy bufiatych rękawkach. 







Pochwalę się Wam również lalkowymi osiągnięciami mojej mamy! Nie wiem czy o tym wspominałam, moja mama również jest zafascynowana lalkami i uzupełniamy się w swoich umiejętnościach. Wszystkie rzeczy na drutach to jej dzieła. :)



Sweterki do sukienek oraz "Ugly Christmas Sweaters" to według mnie strzał w dziesiątkę! 

Teraz próbujemy połączyć swoje siły, tworząc zestawy, które prawdopodobnie pojawią się w przyszłym tygodniu na moim Etsy. Spódnica będzie miała szelki, a sweterki będą w 8 kolorach.



Wszystkie pokazane rzeczy są oczywiście dostępne na Etsy Atelier Milabrocc.


Jakie macie doświadczenia i rady związane z szyciem? 

7 ♥:

  1. Jesteś genialna. Dziękuję za rady, szczególnie to z papierem śniadaniowym :) Dostanę nową maszynę - ciekawe, jak sobie poradzę z nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia z nową maszyną! A przede wszystkim cierpliwości. :)

      Usuń
  2. Przepiękne te sukieneczki i inne ubranka :-) Podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz niesamowity talent do szycia!Podziwiam !!! ♥♥♥ Pozdrawiam ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle prześliczne ubranka! Podziwiam za niesamowitą dokładność przy nawet najmniejszych detalach - można czerpać przyjemność po prostu patrząc na to wszystko :D
    I oczywiście dziękuję za rady dotyczące szycia! Na pewno skorzystam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zachwycona Twoim profesjonalizmem, piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne ubranka! Ja choć nie wiem jakbym się starała, nigdy w życiu nie stworzę czegos tak pięknego :(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.